wtorek, 27 września 2011

Na początek

Mám nápad! Czyli po słowacku - Mam pomysł!, a hej, to „tak”, a właściwie jeden z rodzajów tak, bo przecież jest áno. Podobno „hej” w gwarze góralskiej przyszło właśnie ze Słowacji. Tutaj używa się tego zaskakująco często. A krótka wymiana zdań może wyglądać następująco (oczywiście po przetłumaczeniu):
- Idziesz do domu, hej?
- Hej, idę. (lub) - Hej, hej.


Jakoś ciężko mi się przyzwyczaić do ahoj i najczęściej mówię do ludzi hej! na przywitanie, co wydaje mi się wywołuje u nich lekką konsternację. 
Ale z pewnością czeka mnie więcej językowych wpadek. W końcu jestem w kraju, gdzie miłość to láska, odjazdy to odchody, a zepsute koparki (o zgrozo!) to poruchane rýpadla.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz